|
"Takiego rapu jeszcze nie było!" mówił tekst na plakacie promującym imprezę. Hasłem, które lepiej oddałoby klimat zawodów powinny być słowa "Takiego chillu jeszcze nie było!". W tym roku bankowo nie. Lubelski jam w iście lubelskim stylu otworzył sezon letnich zawodów w Polsce. Klimat wakacyjny był gęsty, jak poziom skejtów na miejscówkach. Tricki padały często i stylowo. Świetny poziom zaprezentowali riderzy z Lublina operujący na swoim boisku, jednak reszta Polski nie pozwoliła zapomnieć publiczności, dlaczego gra w pierwszej lidze. Co najbardziej wyróżniało te zawody, to kipiąca, wyluzowana atmosfera "koziegrodu", okraszona unikalnym aromatem lubelskiego chmielu* i pięknym zaciągającym akcentem mieszkańców LBN. CHILL...
*Choćby Perła była z g***a, nic jej w świecie nie dorówna! ;);) ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() PS. Więcej fotek do obejrzenia tutaj. Name: Komentarze: |